05.12.2011

Kody matrycowe nie gwarantują pełnej ochrony przed fałszerstwami


UE wydała wojnę fałszerzom, ponieważ liczba produktów fałszowanych w Europie stale rośnie, niejednokrotnie narażając konsumentów na wysokie ryzyko. W opinii UE rozwiązaniem tego problemu jest obowiązkowe znakowanie produktów oraz systemy typu „track & trace” („odnajdź i śledź”). Nie jest to jednak wystarczające rozwiązanie. Branża części zamiennych do pojazdów, chce je uzupełnić korzystając z fizycznego znakowania.

Etykieta tesa Holospot®

Etykieta tesa Holospot®

UE koncentruje się aktualnie na przemyśle farmaceutycznym. W lutym 2011 roku Parlament Europejski przyjął nowe przepisy, których celem jest ochrona obywateli UE przed fałszowanymi lekami. Kody matrycowe 2D umieszczone na opakowaniach powinny umożliwić śledzenie każdego leku, od producenta, poprzez rozbudowaną sieć dystrybucji aż do poszczególnych aptek, kończąc na pacjentach. Rząd turecki planuje wprowadzenie podobnego rozwiązania w branży spożywczej. Żaden z tych środków nie jest jednak stuprocentowo pewny. Nadrukowany na opakowanie kod matrycowy – podobnie jak inne technologie rozpowszechnione na rynku (np. hologramy) – nie zapewnia wystarczającej ochrony przed fałszerzami. Wprowadzone niedawno rozwiązanie w UE zawiodło w Turcji w branży farmaceutycznej właśnie z tego powodu.

Stosowane sposoby znakowania były kopiowane i powielane tysiące razy. Bez większych trudności technicznych jest to możliwe w przypadku kodów matrycowych czy prostych hologramów. Nawet weryfikacja w systemie online nie gwarantuje pełnej ochrony – jest to przecież rozwiązanie, które sprawdza jedynie, czy wprowadzony kod zgadza się z kodem oryginalnym oraz czy kod ten był wcześniej wprowadzony. Fałszerze mogą po prostu skanować kody z palet opakowań jednostkowych w obrębie łańcucha dostaw, a następnie powielać je w dowolnej ilości. Kod wprowadzony przez konsumenta jako pierwszy decyduje o tym, jaki kod zostanie uznany przez system za oryginalny – czy powielony kod umieszczony na „fałszywce” czy też oryginalny kod znajdujący się na oryginalnym produkcie.

Jedyne naprawdę skuteczne zabezpieczenie przed fałszowaniem produktów, obejmuje stosowanie unikatowych kodów dla każdego artykułu oraz fizycznej metody znakowania zintegrowanej z etykietą produktu. Europejscy producenci części zamiennych już dawno zdali sobie z tego sprawę, zrzeszając się w ramach inicjatywy o nazwie „Producenci przeciw piractwu produktów” (MAPP). Dzięki kodowi MAPP opracowali własny standard znakowania części zamiennych do pojazdów. Wiele marek dodatkowo uzupełnia to rozwiązanie produktami zabezpieczającymi z serii tesa scribos. Ponieważ bazują one na znakowaniu fizycznym, stanowią skuteczną ochronę przed fałszerzami.

Standard MAPP umożliwia śledzenie produktu przez cały łańcuch dostaw. Na przykład w firmie Continental Teves: Jest to jeden z czołowych na świecie producentów działających na wtórnym rynku części motoryzacyjnych. Swoje ogólnoświatowe marki firma chroni kodami MAPP, które umieszczane są na każdym produkcie w postaci alfanumerycznej oraz jako kod paskowy 2D. Chociaż kod MAPP zapewnia logicznie unikatowe znakowanie części, słabym punktem tego systemu kodowania jest nadal sama etykieta, która zawiera w sobie kod. W ramach ochrony przed manipulacją, etykieta oraz opakowanie poprzez zastosowanie tesa Holospot® są dodatkowo fizycznie zabezpieczone.

Standard MAPP umożliwia śledzenie produktu przez cały łańcuch dostaw. Na przykład w firmie Continental Teves: Jest to jeden z czołowych na świecie producentów działających na wtórnym rynku części motoryzacyjnych. Swoje ogólnoświatowe marki firma chroni kodami MAPP, które umieszczane są na każdym produkcie w postaci alfanumerycznej oraz jako kod paskowy 2D. Chociaż kod MAPP zapewnia logicznie unikatowe znakowanie części, słabym punktem tego systemu kodowania jest nadal sama etykieta, która zawiera w sobie kod. W ramach ochrony przed manipulacją, etykieta oraz opakowanie poprzez zastosowanie tesa Holospot® są dodatkowo fizycznie zabezpieczone.